|
NADCHODZĄCE WYDARZENIA
Wydawnictwo OIKOS
|
Aktualności
Sam zakup auta terenowego nie zapewni nam niestety możliwości swobodnego
wjeżdżania w pobliże powierzchni roboczych w lesie. Często okazuje się,
że nie prześwit auta, ale rozmiar i rodzaj opon zamontowanych w aucie
jest jego największym ograniczeniem.
Pokaż/ukryj skróconą treść
Sam zakup auta terenowego nie zapewni nam niestety możliwości swobodnego wjeżdżania w pobliże powierzchni roboczych w lesie. Często okazuje się, że nie prześwit auta, ale rozmiar i rodzaj opon zamontowanych w aucie jest jego największym ograniczeniem. Większość terenówek jest fabrycznie wyposażana w opony typu H/L, H/T. Są to stosunkowo tanie opony całoroczne, przystosowane do jazdy po drogach asfaltowych. Płytki bieżnik oraz niski bok opony nie sprawdzają się na powierzchniach leśnych. W sezonie letnim jakoś radzą sobie na suchej oddziałówce, ale w wilgotniejszych lub podmokłych fragmentach drzewostanów od razu widać słabe odprowadzanie wody i szybkie zaklejanie się bieżnika. Zimą sytuacja jest jeszcze gorsza. W niskich temperaturach opony twardnieją i tracą przyczepność. Posiadanie napędu 4x4 ułatwia co prawda ruszanie i jazdę w śniegu, ale problemem jest poruszanie się w zakrętach i hamowanie. Samochód traci sterowność, dystans potrzebny do zatrzymania wzrasta wielokrotnie. Typowe terenówkiDo bezstresowego poruszania się w warunkach leśnych najlepsze są opony typowo terenowe – MT/R. Agresywna i głęboka rzeźba bieżnika umożliwiająca „wgryzanie” się opony w podłoże, w połączeniu z szerokimi szczelinami powodują, że w przeciwieństwie do zwykłych opon drogowych są o wiele "dzielniejsze" w terenie i nie oblepiają się błotem. Bieżnik występuje też na boku, dzięki czemu auto łatwiej jest wyprowadzić z koleiny. Dodatkowym atutem opon MT/R jest zabezpieczenie rantu felgi i odporność na jazdę z niskim ciśnieniem w kołach. Kłopot w tym, że MT/R na asfalcie są mniej komfortowe i mniej bezpieczne od ich letnich odpowiedników. Droga hamowania na mokrym asfalcie wzrasta, bieżnik generuje spory hałas w czasie jazdy, a spora masa tego typu ogumienia powoduje pogorszenie sterowności auta. MT/R na asfalcie bardzo szybko się zużywają. Trzeba pamiętać, że najmniejsza opona typu MT w rozmiarze 195/80 R 15 to wydatek od blisko 400 zł za sztukę. Dla mało doświadczonych kierowców problemem może też okazać się długi podjazd na sypkim piasku. Skuteczność opon MT/R w zimie bywa dyskusyjna – o ile dobrze sobie radzą w błocie pośniegowym, o tyle jazda w głębokim śniegu bywa trudna ze względu na łatwe „okopywanie” się opony. Przy wilgotnym śniegu auto po dodaniu gazu potrafi zapaść się zamiast posuwać się do przodu. Na ubitym śniegu i lodzie będzie brakować nam sterowności i możliwości sprawnego hamowania ze względu na niedużą powierzchnię styku z podłożem i znikomą liczbę tak potrzebnych w zimie lameli. Tak więc stosując w sezonie letnim opony MT/R, powinniśmy posiadać drugi komplet zimówek na zmianę. WielosezonoweTrzecią grupą opon do aut 4x4, chyba najbardziej przydatną w usługach leśnych, są opony AT/R. Zazwyczaj są to opony wielosezonowe, oznaczane symbolem M+S (błoto i śnieg), o cechach drogowo-terenowych. Producenci z reguły określają podział użytkowania ich na asfalcie i poza nim jako 50/50. W odróżnieniu od opon MT/R są sprawniejsze na asfalcie, oferując relatywnie wysoką sprawność w warunkach leśnych. Większość z nich jest dostosowana do prędkości osiąganych przez nasze terenówki. W zimie ich walory trakcyjne potrafią mile zaskoczyć. W głębokim śniegu sprawdzają się nie gorzej od zimówek, w błocie i na leśnych drogach tylko niewiele gorzej od opon MT/R. Są wytrzymałe i odporne na uszkodzenia ze względu na wzmocnioną budowę barku i boku opony oraz często spotykane zabezpieczenie rantu felgi. Ta grupa opon jest licznie reprezentowana, więc z reguły nie mamy problemu z wyborem odpowiedniego modelu. ZimówkiKolejnymi oponami przeznaczonymi do aut terenowych są, wspomniane wcześniej, typowe opony zimowe. Tu mamy duży wybór, pozwalający na wybranie rodzaju bieżnika dostosowanego do naszych potrzeb. Prosze pamiętać, że najtańsza zimówka ze sprawnym bieżnikiem będzie skuteczniejsza w większości parametrów od drogiej opony letniej. Wyższość zimówki w stosunku do opon typu AT/R dobrze widać po wjeździe samochodu z drogi leśnej na zaśnieżone drogi asfaltowi. Osobiście już trzeci sezon używam zimówek BF Goodrich Winter Slalom założonych na stalowe felgi. Ich zalety to stosunkowo wysoki i agresywny bieżnik, wysoka odporność na ścieranie oraz dobra trakcję w błocie pośniegowym. Na minus zapisałbym zachowanie na oblodzonym asfalcie, ale nawet najlepsza opona zimowa nie zastąpi nam suchego asfaltu. Dwa komplety – komfort i bezpieczeństwoUżytkownicy, którzy jeżdżą tylko po twardych drogach, mogą korzystać z dwóch sezonowych kompletów. Wiąże się to z wyższymi kosztami zakupu, z czasem jednak zakup ten amortyzuje się, oferując w zamian większe bezpieczeństwo. Zulowcy użytkujący samochody terenowe w lesie i na asfalcie mogą zastąpić wspomniane dwa komplety opon sezonowych jednym kompletem opon typu AT. Osobiście skłaniam się do opon AT marki BF Goodrich o symbolu T/A KO. Na śniegu nie zawiodą, a w lekkim i średnim terenie sprawdzą się znakomicie. Charakterystyczna rzeźba bieżnika z licznymi lamelami pozwala sprawnie poruszać się po większości leśnych dróg przez cały rok kalendarzowy. Dodatkowym atutem jest też długowieczność tego modelu opon. W jednym z moich aut terenowych, po przebiegu 50 tys. km opony miały jeszcze ponad połowę wysokości bieżnika i w terenie nadal sprawowały się dobrze. RegenerowaneZakup kompletu nowych opon to wydatek od 400 do nawet 800 zł za sztukę (mowa o oponach w rozmiarze od 205/75/15 do 235/75/16). Jest to znacząca kwota, dotkliwie odczuwana w budżecie domowym. W zamian otrzymujemy jednak nową oponę, która służyć nam będzie przez wiele sezonów. Kupując opony używane, nie zawsze otrzymujemy towar o dobrej jakości. Musimy też pamiętać, że w oponach terenowych użyteczny bieżnik gwarantujący sprawną jazdę to bieżnik zużyty maksymalnie w 50%. Poniżej tej wartości opona nie wykazuje już swoich cech użytkowych. Alternatywą dla fabrycznie nowych opon są opony regenerowane. W ostatnich latach technologia regeneracji opon znacznie się rozwinęła i producenci oferują w tej chwili stosunkowo wysokiej jakości opony produkowane w oparciu o sprawdzone wzorce za przystępną cenę. Do najbardziej popularnych zaliczyć można marki: Insa, Fedima, Trakker, Persinchini, Pneus Ovada. Ceny kształtują się zazwyczaj w okolicy 75% ceny fabrycznie nowej opony. Walory trakcyjne tych opon nie odbiegają zbytnio od opon renomowanych producentów. Przy użytkowaniu auta w większości w terenach leśnych jest to rozsądna alternatywa cenowa. Osobiście kiedyś trzy komplety opon regenerowanych typu MT oraz komplet regenerowanych opon zimowych i mogę powiedzieć, że sprawowały się one przyzwoicie i nie było żadnych podstaw do reklamacji. Jedynym problemem, to potrzeba sporej liczby odważników do wyważenia regenerowanych opon zimowych. Nie przesadzajmy z rozmiaremPowinno stosować się opony w rozmiarze zalecanym przez producenta auta. Ta zasada dotyczy również rozmiarów felg (szerokość i odsadzenie felgi). Zakładanie znacznie większych opon lub używanie felg o znacznie zmienionych parametrach może powodować szybsze zużycie układu kierowniczego (zmiana kątów pochylenia i zbieżności), amortyzatorów (zmiana wartości masy nieresorowanej) i układu napędowego (większe obciążenie półosi, mechanizmów różnicowych i sprzęgła). Sebastian Kołacz
data modyfikacji: 2012-01-26 21:45:50
Galeria
|
Polecamy
|
||