„Srebrna siekiera” to trofeum przechodnie, przyznawane na rok najlepszemu zakładowi usług leśnych pracującemu na terenie Nadleśnictwa Rudka. W ubiegłym roku uznanie Nadleśniczego zdobył ZUL J. W. Gola.
W tym roku 15 września do walki o „Srebrną siekierę” stanęli drwale z czterech przedsiębiorstw leśnych. Trzydziestu pilarzy rywalizowało w trzech konkurencjach: ścince drzewa na palik, przerzynce na dokładność i przygotowaniu pilarki do pracy.
Nagrodzeni zrywkarze
ZUL GODLAS okazał się bezkonkurencyjny. Wszystkie miejsca na podium zajęli jego pracownicy. Zwyciężył Janusz Lubak, drugie miejsce zdobył Radosław Krysiński, trzecie należy do Tadeusza Zalewskiego.
Nadleśnictwo co roku przeprowadza oddzielną konkurencję dla zrywkarzy. Rywalizacja polega na jak najszybszym załadowaniu przyczepy, objechaniu wyznaczonej trasy i ułożeniu stosu z powrotem na dawnym miejscu.
W tegorocznym turnieju w zrywce zmagało się sześć dwuosobowych zespołów. Konkurencja wymagała dużej sprawności fizycznej, bo ładunek złożony z dość grubych wałków dębowych miał objętość około 2,5 m3.
Ścinka i obalanie drzewa na palik
Emocji nie brakowało. Jedna z drużyn po bardzo dobrym rozpoczęciu miała wielkiego pecha – na krętej i wyboistej trasie rozsypał się ładunek. Zwycięzcami zostali: Tomasz Zabrocki i Józef Zabrocki.
Podczas zawodów miesięcznik Drwal sprawdzał, co goście i kibice wiedzą na temat budowy łopaty. Najlepszy uczestnik konkursu w nagrodę zabrał nowiutką łopatę Fiskarsa do domu.
Organizatorzy przeprowadzili wśród gości dodatkową konkurencję – rzut dzidą do makiety dzika. Najlepszym okiem i siłą rzutu popisał się nadleśniczy Grzegorz Marek Godlewski.
Konkurencja zrywkarzy
Po zakończeniu zmagań na powierzchni zrębowej uczestnicy zawodów udali się na pobliską szkółkę, gdzie odbyło się podsumowanie turnieju i wręczenie nagród.
Podczas wspólnej biesiady słychać było ożywione rozmowy na temat tego, kto przejmie „Srebrną siekierę” za rok…
Małgorzata Nowikowska
Najciekawsze wypowiedzi zostaną opublikowane na łamach Drwala.